Nie tylko święta

Czas mija nas
Jeszcze tylko 14 dni. Ostatnie czternaście dni do powrotu do Poznania na te parę chwil. Na te parę chwil, które, choć częściowo, upłyną na harmonizowaniu się ze światem, a właściwie jedną małą, ale ważną częścią tego świata. I mam nadzieję, że wszystko wyjdzie świetnie (‘it worked out great‘). Może to będzie wcześniejszy Nowyrok, a co za tym idzie – wcześniejsze noworoczne postanowienia. Może będę słuchać niesłuchanej wcześniej muzyki z przyjemnością, może moje kubki smakowe przyzwyczają się do wina, może będę się cieszyć ze świąt w inny sposób, może nie spędzę tego czasu siedząc przy komputerze, lecz kreatywnie budując swoją przyszłość. Naszą przyszłość! Brzmi górnolotnie i jest jeszcze dość wątłe i łamliwe, ale jeśli nad tym popracuję to może zapuści korzenie i wrośnie naprawdę potężnie i będzie się na wiosnę rozwijać w piękne, zielone od nadziei drzewo. Może w końcu wyjdzie. Może się nie skończy tak jak do tej pory, lecz będzie trwać i trwać szczęśliwie. Może w końcu porzucę moje podejście mamnatowyjebane i postaram się. Postaram się w te święta.
Mam taką nadzieję.
A Ty?
PS. Jaki kolor?
PS2. Jestem bardziej enigmatyczny niż sama Julka.
L.U.C – Kto jest ostatni? (feat. Abradab)
postarasz się w te święta… ale z czym? budowanie przyszłości w święta – wtf?! (nie rozumiem :P)
btw pisz nasz art!
Spójrz choćby na:
http://elcede.wordpress.com/2010/12/01/niebyt/
Postaraj się, bo warto nad taką przyszłością pracować ;)
Dziękuję za dedykację ukrytą między wierszami.
A.