Naprawdę. Nic nowego.
Pracuję, opierdalam się, pracuję, piję… i tak w kółko.
W ramach pracy posprzątałem łazienkę, do wymycia której oddelegowano mnie tydzień, prawie, temu.
Opierdalanie się lepiej mi wychodzi: kolejnych parę odcinków House’a (zaczęła mnie wkurwiać ta rzeka w intrze), nieudolne próby złożenia kostki z zapałek, wyjście do kina. Oczywiście na “9“. Film całkiem fajny. Rodzice po [...]
Zamieszczony w: przerost formy nad treścią, video | Komentarzy: 2 »