Bo jestem zajebisty!

Mam prześliczną dziewczynkę. Uwielbiam rude laski z internetu. Moja dziewczyna też jest ruda, ale sztucznie. Nie mam czystych gaci. Moje kochanie zawsze ma czyste majteczki. Ślinię się w nocy. Takie życie, kurwa, noo…
Kocham małe zwierzątka. Kiedyś miałem małego chomiczka ale on ode mnie uciekał, szczególnie w nocy. Parówki się Julce wygotowały. A mi nie, bo [...]

Gildia oszustów

Nie mam weny, za mało czasu na myślenie. Dwanaście godzin w pracy trzy dni pod rząd, potem dzień sprzątania, a jutro powrót do roboty. Nie jestem przyzwyczajony. Boję się o siebie w roku akademickim, kiedy będę musiał coś robić 24/7.
A póki co odprężam się przez odkrytej, dzięki Julii, Gildii. Nie będę się rozpisywać. Po prostu [...]

Katolicy noszą trupy na szyi

I tak minęło spotkanie z kartami, papierosami, piwem i Robertem.
Czemu nie można nagrywać snów na DVD? Byłoby to łatwiejsze i bardziej dokładne niż zapisywanie ich na kartkach papieru, oraz, przy moim koślawym piśmie, bardziej czytelne. Czemu zamiast wymyślać sprzęt hi-tech, który pozwoliłby na nagrywanie  mar nocnych, naukowcy zastanawiają się jak wanilinę otrzymać z krowiego kału? [...]

Menel IV: Ostatnia zadyma

Dzień wschodził nad miastem pokrytym pajęczyną spalin. Warkot ulic pomieszany z kiepską muzyką wlewał się przez uszy do gardła i dusił jak woda ognista. Zmęczony po wczorajszym zapracowanym dniu wstałem z piekącymi oczami i powoli rozgrzewającymi się mięśniami, tylko po to, aby po chwili znów położyć głowę na poduszkę i we śnie czekać na kolejny [...]

Cytaty: Fear and loathing in Las Vegas

“We had two bags of grass, seventy five pellets of mescaline, five sheets of high-powered blotter acid, a salt shaker half full of cocaine, a hole galaxy of multi-coloured uppers, downers screamers, laughers… Also a quart of tequilla, a quart of rum, a case of beer, a pint of raw ether and two dozen amyls. [...]

Kukułki

Znów zostawiono mnie samego w wielkim, całkowicie obcym mieście. Poprzednim razem udało się znaleźć kogoś, kto razem ze mną znosiłby tego rodzaju rozczarowania. Teraz nie ma nikogo takiego. Zostałem sam ze sobą w siwo-niebieskiej, zimnej matni o smaku czosnku. Wszystko co mi zostało to tłuste włosy, śmierdzące stopy i niechęć do wszystkiego. Całodzienne nierobienie niczego, [...]