
Dzisiaj, po raz kolejny, miałem zmienić się w Grabaża i rzucić jakimś cytatem o lesbijskim seksie z pluszowymi misiami-terrorystami, ale po kilkukrotnym przeczytaniu fragmentu, stwierdziłem, że jest to nie aż tak śmieszne, jak na początku. Lecz co ważniejsze, miałem przestać być blogowym Marilynem Mansonem, wykorzystującym cudze dokonania. Tak więc z tej idei zrezygnowałem, a zamiast tego pochwalę się, że poszedłem zagłosować w wyborach powszechnych. Jestem wzorowym obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej oraz Unii Europejskiej.
TAK! JESTEM
EUROPEJCZYKIEM!
Artur Andrus – Agroturystyczno-ekologiczna ballada dziadowska o urokach i niebezpieczeństwach wakacyjnego wypoczynku
Zamieszczony w: przerost formy nad treścią, video
Brawo! Też głosowałam, w przedszkolu koło nas. Pierwszy raz w Warszawie. :)
brawo.
a ja nie głosowałam.
głupiaś.
Mat, pisz coś. :P