Banany na twarzy

Kłótnie z pewnym lach… z pewną dziewczyną to chleb powszedni. No cóż, dziewczyna nie rozumie moich żartów, bo wychowała się w centrum soviet mentalu w Polsce B, czyli tej wschodniej. Nie można jej oczywiście za to winić, że wszystko bierze na serio i do siebie, nawet takie rzeczy jak pieszczotliwe nazywanie jej lachonem, pączkiem, czy kruszynką. O ile w przypadku pierwszych dwóch, twierdzi, że to moje szczere zdanie, o tyle jesli chodzi o ostatnie, uważa, że ironizuję. I zrozum tu kobietę. Bardzo mocno wkurza się, kiedy mówię jej, że jej nienawidzę, jest okropną osobą i nie chcę jej znać za to, że poszła sobie piętnaście minut wcześniej z koncertu. A największą obrazą dla niej jest powiedzenie, że ma wąsy. Ciekaw jestem jakim narzędziem zostałbym zabity, gdybym powiedział, że wolę odciąć sobie głowę i zatknąć na słupie telegraficznym w Toruniu, zamiast się z nią spotkać… Taka mentalność. I w ogóle to SUPERPARTIA, KURWO!

PS. Niektóre osoby zauważyły rok po otwarciu księgi gości, ze takowa istnieje. Dla tych, którzy nie znaleźli jej jeszcze – znajduje się na górze, w zielonej zakładce. Tuż nad “przerostem formy nad treścią”. Można też do niej wejść klikając na ten link -> Xięga gości. Dziękuję za uwagę.

Smolik – 50 tysięcy 881 (feat. Artur Rojek)

Odpowiedzi: 7

  1. “Ciekaw jestem jakim narzędziem zostałbym zabity, gdybym powiedział, że wolę odciąć sobie głowę i zatknąć na słupie telegraficznym w Toruniu, zamiast się z nią spotkać…”

    a wolisz?

  2. Nikt nie mówił, że będzie łatwo…

  3. łatwo? ze mną? chyba w snach … :D

  4. Z Olą zawsze jestem łatwy. Bez niej zresztą też.

  5. Koncert… a zamiast tego spędziłam dzień na imprezce rodzinnej z okazji pierwszej komunii kuzyna. Był jednak jeden bardzo poważny czynnik przemawiający za tą opcją. JEDZENIE. ;)

    ps. Trzeba sobie dobierać ludzi kompatybilnych z własnym poczuciem humoru, wtedy no problemo. Ja nie wiedzieć czemu często koleguję się z ludźmi ironiczno-złośliwymi. ;P

  6. No, jestem ironiczno złośliwy.
    A co do jedzenia to kupiłem tyle żarcia, że się zepsuje :P

  7. Jezuuuu, jak dobrze rozumiem ten wpis :D

Dodaj komentarz