Cytaty: Moje pierwsze samobójstwo

Wszystkie kobiety świata. Wszystkie od początku dziejów. Wszystkie, co zmarły przed nami. Ich zakopane szkielety i wyjedzone przez glinę ciała, które powlekała kiedyś, dla naszego dotyku stworzona, skóra. Wszystkie. Wymyślone. Niestworzone. Do końca życia będziesz żałował, że nie dotykałeś opisywanej przez Saula Bellowa kobiety o imieniu Renata, że kochanica Francuza nie była twoją kochanicą, że nie odbiłeś Lewinowi Kitty, że nie rozbierałeś zmysłowych Żydówek Singera, ekscentrycznych Czeszek Kundery, wychudzonych jak modelki łagierniczek Sołżenicyna, złocistoskórych Mulatek Márqueza, zbiedniałych ziemianek Bunina, odzianych w białe bluzki biuralistek Kafki. Osobiście – muszę przyznać – mam czułość nawet do najbardziej przechodzonych dup literackich: Anny Kareniny, madame Bovary i Kławdii Chauchat. Żal mi, że pierwszej nie rozpinałem gorsetu; drugiej nie potraktowałem z całą, na jaką zasługuje brutalnością; że trzecia w sylwestrową noc nie do mojego pokoju przyszła. Dobrze, powiem wprost i dosadnie, choć zarazem na wskroś metaforycznie: żałuję, że nie obciągnęła mi Izolda, że nie miałem seksu analnego z szekspirowską Julią. A nawet żałuję, że to nie mnie, a Leverkühna mityczna kurwa zaraziła syfilisem.”

- Jerzy Pilch, Moje pierwsze samobójstwo

Pidżama Porno – Do nieba wzięci

Odpowiedzi: 2

  1. lubię Pilcha

  2. A ja lubię i nie lubię. Spoko fragment, nie pamiętałam go, a jakiś czas temu czytałam tę książkę.

Dodaj komentarz