Z listów od czytelników

Czytelnicy w swoich długich listach, o tym jak wspaniale piszę i jak przyjemnie się mnie czyta, często pytają mnie – co kieruje mną, kiedy wybieram obrazki do kolejnych notek na blogu. Dzisiaj chciałem odpowiedzieć na to nurtujące wszystkich pytanie. Otóż kieruje mną nieskrępowana niczym możliwość wybierania czego tylko sobie zapragnę jako dodatek do tego co tworzę, gdyż tylko ja sam jestem swoim własnym ograniczeniem w prowadzeniu mojego bloga. Oznacza to oczywiście, że przeważnie rysunki zamieszczane do tekstu nijak mają się do jego treści, choć zdaża się też, że są ładną i dość odpowiednią prezentacją. Nie są one jednak wybierane z, że się tak kolokwialnie wyrażę, dupy. Jeśli nie mam żadnego idealnego obrazka, wówczas wymyślam coś, co mi się kojarzy z treścią wpisu i wklejam.

Podobnie rzecz ma się z muzyką. Czasem wklejam coś, co jest jakby dopowiedzeniem treści notki, lub może się z nią kojarzyć. Choć przeważnie wrzucam to, co mi akurat skacze po głowie, coś pod wpływem czego pisałem, lub coś, co chciałbym żebyście wy, czytelnicy, poznali.

Dlatego dzisiaj obrazek przedstawia jeden z listów od czytelników. Natomiast utwór został wrzucony zupełnie “od czapy” z kilku powodów. Po pierwsze, jest to bardzo ładny utwór wykonawcy, którego poznałem dzięki Filipowi godzinę temu. Po drugie – to on jest prowodyrem powstania tego wpisu, gdyż bardzo chciałem się podzielić filipowym odkryciem. Po trzecie zaś – teledysk poklatkowy jest bardzo leniwy, idealnie pasujący do piosenki, w dodatku występuję w nim ładna dziewczyna. No i cała sceneria została ciekawie dobrana. Skarpetkowe rybki, poduszkowe chmury, taniec w łóżku, jazda na rowerze, wpadanie do pościelowego morza… Piękne, po prostu piękne. Polecam.

Oren Lavie – Her morning elegance

Odpowiedzi: 3

  1. bardzo fajne widjo. zauważyliscie, że pani ma mocno brudne stopy?

  2. Ja nie zauważyłam. :) Taniec w łóżku był mega. To się nazywa udany teledysk.

  3. A To dziwne. Też odkryłem ten teledysk dosłownie kilka dni temu. Naprawdę udany.

Dodaj komentarz