Bóg ochronił nas przed dżinem!
To było piekło! W niedzielę, przed południem zabytkową kamienicę w Kolbuszowej objęły diabelskie płomienie! Na szczęście rodzinom mieszkającym tam nic się nie stało, gdyż w tym właśnie czasie spokojnie modlili się do Boga w kościele.
- To wszystko wina tej lafiryndy spod dwójki, ona sprowadziła na nas to nieszczęście – mówi pan Julian E., który w pożarze stracił cały swój majątek – ona odprawiała jakieś pogańskie rytuały i paliła szatańskie kadzidełka. To właśnie z tych dymiących patyczków wyleciał dżin i spalił nasz dom.
Według mieszkańców kamienicy to właśnie Matylda K. zajmująca lokum pod numerem dwa jest winna całej tragedii. Wszyscy mówią o tym, że nie chodziła do kościoła i malowała się na czarno. “Bóg nas ukarał za tą szatanistkę” – dodaje Ewa E., siostra pana Juliana. Strażacy, którzy bez skutku próbowali ugasić płomienie twierdzą, że to właśnie kadzidełka były główną przyczyną pożaru. Gaszący pożar dostali wezwanie około godziny 11:30 i od razu pojechali do wezwania, lecz ogień rozchodził się w nienaturalnie szybkim tempie. Dowódca akcji mówi, że nigdy czegoś takiego nie widział. “To było jakby płomienie żyły.”
- Bóg nas ukarał, ale wcześniej dawał nam znaki. Na klatce schodowej między pierwszym i drugim piętrem dokładnie tydzień przed pożarem pojawiła się twarz Chrystusa – wyznaje 75-letnia Marianna S. – Dobrze, że wszyscy poszliśmy w niedzielę do kościoła pomodlić się do Bozi, dzięki temu teraz wszyscy żyjemy. A może to wina księdza, który nie chciał słuchać, że u nas pojawił się boski znak i nie przyjechał, żeby poświęcić naszą kamienicę. – zastanawia się dalej pani Marianna.
Mieszkańcy Kolbuszowej nigdy nie zapomną o tej tragedii. A my z całego serca współczujemy poszkodowanym. ◊
Zamieszczony w: przerost formy nad treścią | Otagowane: Bóg, dżin, fakt, Jezus, kadzidło, pożar

tej, a czemu tu bez komentarzy?
-śzmieszne, he-he.
-…
-no co, he-he?
Bo nie przebiło odkurzacza…
…”Odkurzacz miażdżył ludzi!”
hyh