Jutro będzie lepiej…

Jak dobrze jest bezgranicznie w ludzi wierzyć.
Wystawiać bez obaw dupę, wiedzieć, że nikt Cię w nią nie uderzy.
Jak dobrze myśleć, że w ludziach zostały jeszcze człowieczeństwa strzępy.
O, jak dobrze jest być pierdolniętym.

Łona – O, jak dobrze…

Jutro będzie lepiej.

Nie, do jasnej cholery, nie będzie. Nie będzie i już. Możesz to sobie wyryć na ścianie dłutem, paznokciem, plastikową łyżeczką, lub poczekać aż spływająca po ścianie woda wyżłobi ten napis na ścianie. Możesz czekać do godziny 23:59 i z zegarkiem w ręku odliczać sekundy do północy, żeby w końcu coś się zmieniło, polepszyło, poprawiło. Możesz, ale po co. Przecież równo o północy (00:00) nie wyjrzy zza chmur boska brodata łepetyna, oderwana od oglądania filmów pornograficznych na kablówce, tylko po to, żeby wręczyć Ci róg obfitości, kamień filozoficzny, zdrapkę za milion dolarów, tablice z przykazaniami, kluczyki do najnowszego Mustanga, zwój z odpowiedzią na odwieczne pytanie “jajko czy kura” czy żeby powiedzieć Ci po prostu “będzie lepiej”. Nic takiego się nie stanie, więc możesz się oderwać od szybki i przestać wypatrywać jakiegoś błysku na niebie. Bo nie masz po co. Jutro nie będzie lepiej.

Ale ja widzę, że świat już prawie runął
I co? I mam, kurwa, dobry humor!

Nie będzie, bo “nigdy nie będzie takiego lata“, bo teraz jest najlepiej na świecie. Nie ma po co czekać na dzień następny, bo na takim wyczekiwaniu może zlecieć całe życie. Jutro, jutro, jutro. A co z dziś, co z teraz? Czy nie to się liczy gdzie i z kim jesteśmy w danej chwili. Jutro wszystko się zmieni – nie wiadomo nawet czy na lepsze czy na gorsze. Więc może zamiast wyczekiwać na kolejny uśmiech losu, weźmy sprawy we własne ręce, zanućmy sobie jakiś pogodny cytacik…

Los w dupę kopnie? Najwyższy czas też go kopnąć.”

czy…

Los jest ślepy, więc wcale nie tak trudno go oszukać.

Więc po co się martwić, po co wypatrywać garnka pełnego złota na końcu tęczy, skoro skrzat już go dawno przepił. W końcu nawet zielone koniczynolubne istoty lubią sobie czasem zaszaleć z dziewczynami użyteczności publicznej. Więc pieprzyć skrzata, pieprzyć Los, pieprzyć jutro. Rozejrzeć się, uśmiechnąć i powiedzieć na głos do siebie, za przykładem Miśka Koterskiego: “Jest ZAJEBIŚCIE!

The Fashion – Like knives

Jedna odpowiedź

  1. Jest zajebiście. Żyjemy.

Dodaj komentarz