Szorty Zimy
“Kiedy zieleń się zieleni, a w powietrzu czuć już wiosną
Słońce się przestaje lenić, a u ramion skrzydła rosną.
Ludzie chodzą ulicami, młodzież biegnie w barwne miasto,
Baby wabią spódnicami, każde z nas jest entuzjastą.
I widać…”
NieBoNie - Tyle radości w nas
Co się stało? Zimno przyleciało.
Jeszcze ranek siedział w skowronkach (albo innych ptaszorach nadrzewnych, sródniebnych), a teraz, śnieżnie i chłodno się zrobiło. Wiosna już wkraczała w Polskie progi ze swoim rozśpiewanym i zazielenionym płaszczem, dotykając szczytów drzew i nasion w miękkiej glebie, aby rosły i wydawały plony. Śpiewając pieśni, dołączając się do ptasich treli, ogłaszała swoje jestestwo w ostatnich dniach lutego, aby każde dziecko, każdy zwierz, każda roślinka, wiedziały o tym, że należy się radować i miłować, bo w końcu Wiosna - pora zakochanych i szczęśliwych. A tu bum, a tu trach- czarne chmury, biały śnieg. Morderstwo popełnione z zimną krwią na euforii płynącej ze zbliżających sie wolnych dni spędzonych na siedzeniu w trawiastych parkach przy kubku gorącego kakao prosto z termosu. Jest jednakże jeszcze nadzieja.
Trzeba więc sobie radzić z koleją wszechrzeczy i skoro drzewa nie chcą obrastać w listy, trzeba samemu listy zrobić, bo, jak wiadomo, ludzie listy piszą. Albo nie listy - to zbyt pracochłonne. Lepiej wypisywać pocztówidokówki i wysyłać do zupełnie ocych ludzi z zupełnie innej rzeczywistości. Brać długopis, kartkę ze zdjęciem wszechpięknego Poznania, znaczek naklejany i tworzyć przecudne dzieła, które kiedyś staną się nie bezwartościowymi, lecz bezcennymi eksponatami. Kartka pisana odręcznie przez Mateusza. Skarb nad skarby. Ci, którzy je dostaną, staną się kiedyś milionerami. I to wszystko dzięki mnie - jestem za dobry. Ale cóż począć - niech mają, szczęściarze.
NieBoNie - Tyle radości w nas
marzec 5, 2008 @ 7:40 pm
chyba dzięki mnie, ale nic nie mówię, kobiety jak wiadomo głosu nie mają, mają robić co pan im każe, prawda?
marzec 5, 2008 @ 9:10 pm
No, wyjechałaś z miasta seksu i biznesu i od razu zrobiło sie chłodniej. Wracaj! Nakazuję Ci!
marzec 5, 2008 @ 9:27 pm
Warszawa jest piękna, Poznań kwadratowy, nigdzie się nie wybieram! ja nie z tych co się słuchają!